Kto może zostać modelem? Kompletny przewodnik dla początkujących.
Dla dzieci, dorosłych i wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił przed obiektywem.
Kto odnajdzie się w modelingu?
Każdy – jeśli podchodzi do tego z odpowiednim nastawieniem. Modeling to nie tylko kwestia wyglądu. To również sposób bycia, temperament i ta niewidzialna „iskra”, która sprawia, że ktoś przyciąga uwagę.
W reklamach nie szukamy ideałów według kanonów urody. Szukamy ludzi prawdziwych – z charakterem, osobowością, własną historią i energią, której nie da się podrobić. To właśnie takich osób klienci zapamiętują i chcą widzieć w swoich kampaniach.
Dorośli.
Co może być Twoim atutem?
- Kamera „Cię lubi” – dobrze wyglądasz na zdjęciach lub czujesz się swobodnie przed obiektywem.
Nie musisz robić selfie co 5 minut, ale gdy ktoś Cię fotografuje – wychodzisz naturalnie. Nie spinasz się, nie znikasz za sztuczną miną. Umiesz „być sobą” przed aparatem i to widać. - Lubisz być zauważany/a – naturalnie przyciągasz uwagę.
Masz w sobie coś, co sprawia, że ludzie na Ciebie patrzą. Może to sposób mówienia, pewność siebie, charakterystyczny głos albo charyzma. To nie musi być przebojowość – chodzi o obecność, którą się czuje.
- Masz zadbaną cerę, zdrowy uśmiech, włosy – wygląd ma znaczenie, bo reklama lubi estetykę. Nie chodzi o ideał z filtrów, ale o to, żeby dobrze wyglądać przed kamerą. Reklama potrzebuje ludzi atrakcyjnych wizualnie – zadbanych, świeżych, z energią, którą widać na pierwszy rzut oka. Ładna cera, zdrowy uśmiech, lśniące włosy, zadbane dłonie – to branżowy standard. Dbanie o siebie to profesjonalizm, który ułatwia pracę na planie
- Masz coś, co Cię wyróżnia: piegi, unikalna fryzura, kolczyki, tatuaże, styl.
Piegi, charakterystyczna fryzura, tatuaże, piercing, nietypowa uroda – to wszystko działa na Twoją korzyść. W branży ceniona jest różnorodność i autentyczność. Jeśli masz coś „swojego” – świetnie. To właśnie może przyciągnąć uwagę reżysera castingu.
Dzieci.
Wszystko zaczyna się od temperamentu.
Najważniejsze? Inicjatywa musi wyjść od dziecka. Rodzic może wspierać, inspirować, ale jeśli dziecko nie czuje tej zabawy – nic na siłę. Casting i plan zdjęciowy nie może być stresem, tylko przygoda.
Chyba że mówimy o bobasach, wtedy sprawa ma się inaczej;)
Jak rozpoznać, że dziecko odnajdzie się na planie zdjęciowym?
- Lubi zdjęcia, nie stresuje się kamerą i potrafi słuchać poleceń.
Dziecko nie ucieka na widok aparatu, wręcz przeciwnie – lubi, gdy ktoś robi mu zdjęcia. Naturalnie pozuje, eksperymentuje z minami i ustawieniem ciała. Co ważne – potrafi reagować na proste wskazówki fotografa czy reżysera: „spójrz tutaj”, „uśmiechnij się”, „stań bokiem”. Nawet jeśli robi to po swojemu, to widać, że jest otwarte i ciekawe. To znak, że dobrze czuje się w tej sytuacji i ma potencjał do pracy na planie. - Jest odważne, ale nie musi być ekstrawertyczne.
Nie każde dziecko musi być duszą towarzystwa. Czasem te bardziej spokojne i obserwujące równie dobrze radzą sobie na planie – potrzebują tylko chwili, żeby się rozkręcić. Ważne, że nie zamykają się całkowicie w sobie i potrafią nawiązać kontakt.
- Nie boi się być w centrum uwagi – albo dopiero się tego uczy, ale jest ciekawe.
Jeśli dziecko nie panikuje, gdy ktoś je ogląda, mówi do niego z kamery, albo prosi o wykonanie prostego zadania – to już bardzo dużo. Czasem wystarczy jedna sesja próbna, by poczuło się swobodnie i złapało flow z obiektywem
Chcesz spróbować?
Dołącz do naszej bazy talentów GAWAGAI – wystarczy wysłać zgłoszenie aby otworzyć drzwi do świata reklamy.
